From the recording 'Nekromanteia
Duch władcy średniowiecznego kraju pragnie wiecznego życia w chwale, jednak najpierw czeka go sąd ostateczny po opuszczeniu świata śmiertelników.
Lyrics
Nagły błysk,
Pioruna trzask,
Mglisty wid,
Purpury kwiat,
Z ciemnych kurhanów,
Powstaje postać wyniosła samotnie patrząca na świat,
Jam jest dziecię,
Królowego drzewa,
Potęgi dziedzicem,
Piastowego miecza,
Tron mój dawno był,
Przepowiedziany już,
Z prawej Anioł złoty,
Z lewej zemsty nadany,
Elizjum,
Odwieczny sen,
Elizjum,
Elizjum,
Wędrówki kres,
Elizjum,
W jeden strumień,
Uplótłszy wolę mą,
W całym narodzie,
Serce me zabiło,
Pierwszy iść chciałem w tan,
Sztandarom ścieżki kłaść,
Za pokolenia nasze,
Do boju wiernych słać,
Elizjum,
Odwieczny sen,
Elizjum,
Elizjum,
Wędrówki kres,
Elizjum,
Stoję przed wami,
Niespokojny duch,
Skalany mój umysł,
Zwątpienia okruch,
Czy mym udziałem są,
Wody letejskiej rzeki,
Elizjum pola w chwale,
Czy też upiora los,
W ciemności wiecznym szale,
Za krew co przelewałem,
W Tartaru pójdę noc,
Mistrzem poddanych,
Władcą milionów jam,
W tryumf obleczony,
Wrogów sen zapalam,
Czy mnie nie dane,
Iść w tamten świat drogi,
W łodzi mej płomiennej,
Bez szatana trwogi,
Elizjum,
Odwieczny sen,
Elizjum,
Elizjum,
Wędrówki kres,
Elizjum,
